Mimo bardzo dużego mrozu piłkarze zafundowali nam dziś bardzo ciekawe widowisko. W spotkaniu pomiędzy Błękitnymi, a drużyną Omulwi padło aż dwanaście bramek. Zwycięstwo naszemu zespołowi zapewniły bramki Marcina Kruczyka, Jacka Łuczaka, Arka Forusia, Mateusza Kędzierskiego, Kamila Dobrzyckiego oraz cztery trafienia Marcina Łukaszewskiego. Nasi zawodnicy bardzo dobrze rozpoczęli spotkanie. Po dziesięciu minutach prowadzili już 2:0. Najpierw po bardzo dobrym podaniu Widuta gola zdobył Marcin Kruczyk, który chwilę później asystował przy trafieniu Łuczaka. Już kilka minut później piłkarze z Wielbarku zdobyli kontaktową bramkę. Po tym trafieniu w bardzo dobrej sytuacji znalazł się "Marcel", jednak jego strzał ze skraju pola karnego trafił w słupek. Zawodnicy Omulwi dążyli do wyrównania, oddali w tym czasie dwa strzały, ale w obu sytuacjach górą był Grygoriwcz. W 38 minucie "Widmo" zagrał piłkę w pole karne, a bramkarza pokonał Arkadiusz Foruś. Tuż przed przerwą z kilku metrów strzelał Gołębiewski, ale bramkarz odbił piłkę, dobitka Kruczyka była niecelna. Przed drugą połową trener zdecydował się przeprowadzić kilka zmian. W miejsce Gołębiewskiego, Kruczyka, Grygorowicza oraz Forusia weszli Dobrzycki, M. Łukaszewski, Malanowski oraz Kowalski. Pierwsze minuty po przerwie były wyrównane, obie drużyny miały swoje okazje. W 65 minucie Sebastian Łukaszewski podał do Kamila Dobrzyckiego, który strzałem z około 10 metrów pokonał bramkarza. Po chwili "Źrubek" miał dobrą okazję aby podwyższyć prowadzenie, jednak jego uderzenie obronił goalkeeper. Kilka minut później bramkę dla swojego zespołu zdobył napastnik Omulwi. Nasi piłkarze od razu odpowiedzieli przeciwnikowi. Łuczak popędził prawym skrzydłem, podał do znajdującego się na czystej pozycji M. Łukaszewskiego, który nie zwykł marnować takich sytuacji i podwyższył nasze prowadzenie. Dwie minuty później Kowalski zagrał piłkę do "Źrubka", a ten po raz drugi pokonał bramkarza. W 83 minucie Malanowski odbił strzał z kilku metrów, jednak przy dobitce był bezradny. Chwilę później faulowany w polu karnym był Marcin Łukaszewski, który sam wymierzył sprawiedliwość z jedenastu metrów. Nasi piłkarze nie zwalniali tempa. Najpierw po świetnym podaniu Kowalskiego "Źrubek" minął bramkarza, bez problemu skierował piłkę do siatki i zdobył swoją czwartą bramkę. Po chwili piłkę w pole karnego zagrał Widuto, a z najbliższej odległości bramkarza pokonał Kędzierski.
Skład Błękitnych: Grygorowicz (46' Malanowski) - Widuto, Pilski, Wincel, D. Kruczyk (20' Kędzierski) - Foruś (46' Kowalski), Pietrzak, S. Łukaszewski - Gołębiewski (46' Dobrzycki), Łuczak, M. Kruczyk (46' M. Łukaszewski).
Jutro o godzinie 15:00 Błękitni rozegrają swoje drugie spotkanie w tym roku. Przeciwnikiem naszej drużyny będzie zespół Omulwi Wielbark. Nasi piłkarze przystąpią do meczu osłabieni brakiem Michała Rytelewskiego oraz Tomasza Panikowskiego. Pierwszy jest kontuzjowany, a drugi musi opuścić spotkanie z przyczyn osobistych. Zespół z Wielbarka po rundzie jesiennej zajmuje pierwsze miejsce w swojej grupie ligi okręgowej i ma bardzo duże szanse na awans do IV ligi. W tym roku piłkarze Omulwi zajęli drugie miejsce w turnieju halowym w Przasnyszu, byli gorsi jedynie od Młodej Legii. Mecz odbędzie się w sobotę o godzinie 15:00 na olsztyńskich Dajtkach.
W pierwszym meczu w tym roku nasi piłkarze pokonali GKS Stawiguda 2:1. Bramki dla Błękitnych zdobyli bracia Łukaszewski. W pasymskim zespole zadebiutowało kilku zawodników, całe spotkanie rozegrał Sebastian Kowalski, a z ławki na boisko weszli Panikowski, Grygorowicz oraz Dobrzycki. Po kontuzji do gry powrócił Marcin Gołębiewski. Pasymianie od początku meczu starali się narzucić przeciwnikowi swój styl gry i to nasi gracze przeważali na początku spotkania. Tuż po rozpoczęciu zawodów świetnym strzałem popisał się Marcin Łukaszewski, jednak piłka po strzale Źrubka zza pola karnego trafiła w poprzeczkę. W kolejnych minutach gra była bardziej wyrównana. Nasi przeciwnicy kilkukrotnie starali się zagrozić bramce Malanowskiego i udało im się oddać dwa strzały z dystansu. W obu sytuacjach pewnie interweniował nasz bramkarz. Błękitni odpowiedzieli im m.in. dwoma groźnymi strzałami Kowalskiemu i jednym Łukaszewskiego. Po około dwudziestu minutach mecz się trochę uspokoił, a gra toczyła głównie w środkowych sektorach boiska. Po półgodzinie meczu świetną okazję miał Marcin Kruczyk. Niestety nasz młody napastnik strzelił nad bramką. Po chwili nasi piłkarze mogli się przekonać, że niewykorzystane sytuacje lubią się mścić. Na szczęście Malanowski świetnie obronił mocny strzał ze skraju pola karnego. Pięć minut później Kowalski uderzał piłkę głową, a ona poszybowała tuż obok słupka. Tuż przed przerwą bramkę dla Błękitnych zdobył Marcin Łukaszewski. Na drugą połowę trener Michał Żuk postanowił desygnować do gry Grygorowicza, Widuto oraz Łuczaka. Kilka minut po przerwie dobrą okazję mieli piłkarze GKS-u, jedna strzał z ok. 10 m okazał się niecelny. Chwilę później ładną akcję przeprowadzili bracia Łukaszewscy zakończoną strzałem Marcina obok bramki. W następnych minutach kolejne dwie okazje miał Źrubek, jednak nie udało mu się pokonać bramkarza. W 66 minucie napastnikowi ze Stawigudy udało się pokonać Grygorowicza. Około kwadrans przed końcem spotkania w świetnej sytuacji znalazł się Łuczak, niestety w sytuacji sam na sam trafił w goalkeepera. W następnych minutach Błękitni kilkukrotnie próbowali szczęścia, dwukrotnie na bramkę uderzał "Jaca", a raz młodszy z braci Kruczyk. Wydawało się, że mecz zakończy się remisem gdy Sebastian Łukaszewski popisał się świetnym lobem i pokonał bramkarza GKS-u. Nasi piłkarze rozegrali dziś niezłe spotkanie, brakowało przede wszystkim skuteczności. Na wyróżnienie zasłużyli z pewnością dużo walczący Sebastian Łukaszewski oraz Paweł Pietrzak. Jednym z lepszych zawodników na placu gry był powracający po kontuzji Gołębiewski, który "szukał gry". Pochwalić trzeba także Kędzierskiego, Kruczyka oraz Dobrzyckiego, nasi młodzi piłkarze pokazali się dziś z bardzo dobrej strony. Skład w pierwszej połowie: Malanowski - Kędzierski, Pilski, Rytelewski (30' Panikowski), D. Kruczyk - Kowalski, Pietrzak, S. Łukaszewski - Gołębiewski, M. Łukaszewski, M. Kruczyk.
Skład w drugiej połowie: Grygorowicz - Widuto, Pilski, Panikowski, D. Kruczyk (70' Kędzierski) - Kowalski, Pietrzak, S. Łukaszewski - Gołębiewski (60' Dobrzycki), M. Łukaszewski (70' M. Kruczyk), J. Łuczak.
Najprawdopodobniej Sebastian Kowalski zostanie kolejnym nowym zawodnikiem Błękitnych Pasym. Wcześniej do naszego klubu dołączyli Bartosz Grygorowicz oraz Tomasz Panikowski. Niespełna 20-letni pomocnik to wychowanek OKS 1945 Olsztyn, którego barwy reprezentował w rozgrywkach juniorskich oraz w rezerwach. Rundę jesienną spędził w trzecioligowej Mrągowii. W tym sezonie w mrągowskim klubu wystąpił w 16 meczach. Większość spotkań rozpoczynał w pierwszym składzie. Już jutro podczas sparingu z GKS Stawiguda Kowalski będzie miał okazję zaliczyć pierwszy występ w pasymskim klubie.
Z pierwszym zespołem trenuje także 18-letni wychowanek naszego klubu pomocnik Kamil Dobrzycki, który testowany w pierwszym zespole był już poprzedniej zimy. Jesienią występował w juniorach.
Pierwszy sprawdzian w nowym roku! Błękitni Pasym - GKS Stawiguda
Jutro o godzinie 15:00 na olsztyńskich Dajtkach zawodnicy Błękitnych rozegrają swój pierwszy mecz w tym roku. Przeciwnikiem naszych piłkarzy będzie czwarta drużyna ligi okręgowej - GKS Stawiguda. Jutro po raz pierwszy po kontuzji na boisko wybiegnie Marcin Gołębiewski. Podczas sobotniego meczu wystąpi także kilku nowych piłkarzy: bramkarz Bartosz Grygorowicz, powracający do klubu Tomasz Panikowski, pomocnik Sebastian Kowalski oraz utalentowany wychowanek Kamil Dobrzycki. Miejmy nadzieję, że nowi zawodnicy zaprezentują się jutro z jak najlepszej strony. Zespół ze Stawigudy ma za sobą bardzo udaną jesień. Na półmetku rozgrywek GKS zajmuje czwarte miejsce, a do lokaty premiowanej awansem traci jedynie dwa punkty. Nasi piłkarze przede wszystkim muszą uważać na duet bardzo groźnych napastników (Kaczmarczyk i Metera), którzy zdobyli razem prawie 30 goli.
Mecz odbędzie się jutro na olsztyńskich Dajtkach o godzinie 15:00.
Wszystko wskazuje na to, że nowym piłkarzem Błękitnych zostanie były zawodnik OKS 1945 Olsztyn Bartosz Grygorowicz. Grygorowicz to 26-letni bramkarz, który przez prawie całą swoją karierę był związany z OKS 1945 Olsztyn. Występował także w szkółce Andrzeja Nakielskiego NAKI Olsztyn. Barw olsztyńskiego zespołu bronił przez prawie cztery lata, a w sezonie 2007/08 był podstawowym zawodnikiem trzecioligowej drużyny. Od rundy wiosennej sezonu 2008/09 pozostawał bez klubu, a przyczyną rozstania z OKSem był wyjazd do Danii. W zespole "Dumy Warmii" wystąpił w ponad 70 ligowych spotkaniach. Z Błękitnymi nie trenuje inny bramkarz Przemysław Brzozowski, który jesienią został zatwierdzony do gry w pasymskim klubie.
W poniedziałek do treningów powrócili piłkarze Błękitnych Pasym. Na treningu pojawili się: powracający po kontuzji Marcin Gołębiewski oraz były kapitan naszego klubu Tomasz Panikowski. Pewne jest także, że z klubem pożegna się Maciej Magnuszewski. Jeszcze kilka tygodni temu pojawiały się informację, że Magnuszewski może pozostać w Błękitnych. Dziś już jednak wiadomo, że w rundzie wiosennej może zakładać koszulkę pasymskiego klubu. Na treningu nie pojawił się Mateusz Różowicz, który najprawdopodobniej będzie od rundy wiosennej występował w Mrągowii o czym informowaliśmy kilka dni temu. Pierwszy sparing Błękitni rozegrają 28 stycznia z GKSem Stawiguda na olsztyńskich Dajtkach.
Były kapitan Błękitnych Tomasz Panikowski wraca do klubu. 28-letni obrońca rozstał się z pasymskim klubem wiosną zeszłego roku. Wczoraj uczestniczył w pierwszym treningu naszej drużyny. Panikowski może występować na środku lub na boku obrony. W poprzednim sezonie zaliczył 17 występów, jednak prawie całą rundę wiosenną stracił przez kontuzję. Nowy-stary zawodnik z pewnością okaże się wzmocnieniem dla defensywy naszego klubu. Przypomnijmy, że wiosną w barwach Błękitnych nie zobaczymy dwóch podstawowych obrońców: Magnuszewskiego oraz Domżalskiego.
Aż 27 piłkarzy pojawiło się na pierwszym w tym roku treningu Mrągowii Mrągowo. Wśród nich znalazł się czołowy zawodnik Błękitnych Pasym - Mateusz Różowicz. "Róża" w naszym klubie występuje od początku tego sezonu, wystąpił w 16 meczach i zdobył 4 bramki. Oprócz Różowicza na zajęciach pojawiło się kilka innych nowych twarzy, m.in. Machniak, Aziewicz oraz Kulpaka. Na razie z Mrągowią dogadał się tylko Machniak, z pozostałymi zawodnikami są prowadzone rozmowy na temat ich gry w Mrągowie. Mrągowia po rundzie jesiennej zajmuje 13 miejsce w III lidze, a 18 lutego zmierzy się z Błękitnymi w meczu towarzyskim.
Dwie osoby związane z naszym klubem zostały nominowane w II plebiscycie portalu dwadozera.pl. Marcin Łukaszewski został nominowany w kategorii Piłkarz roku, a Zbigniew Panikowski w kategorii Postać roku.
Podopieczni Marcina Wincla przygotowania do rundy wiosennej rozpoczną 16 stycznia. Podczas okresu przygotowawczego Błękitni rozegrają osiem sparingów. Wszystkie spotkania zostaną rozegrane na boisku ze sztuczną nawierzchnią w olsztyńskich Dajtkach.
Plan sparingów: 28.01 - GKS Stawiguda (4 miejsce w lidze okręgowej), 4.02 - Omulew Wielbark (1 miejsce w lidze okręgowej), 11.02 - Motor Lubawa (6 miejsce w III lidze), 18.02 - Mrągowia Mrągowo (13 miejsce w III lidze), 25.02 - Granica Ketrzyn (11 miejsce w III lidze), 3.03 - Tęcza Biskupiec (16 miejsce w IV lidze), 10.03 - Huragan Morąg (9 miejsce w III lidze), 17.03 -Start Działdowo (1 miejsce w III lidze).